Czy warto remontować stare rowery?

Jakiś czas temu przybył do nas Herkules, abyśmy odświeżyli go i nadali mu nowe życie. Zostały wymienione linki i pancerze, suport, opony wraz z dętkami oraz przerzutka. Herkules otrzymał również nową owijkę. Ale najpierw rower został gruntownie umyty. Rozebraliśmy piasty i stery, wymieniliśmy smary i kulki. Suport z wiankami, który ciągle łapał luzy zastąpiliśmy kasetą suportu na łożyskach maszynowych.

Nieskromnie powiem, że udało nam się. Remont starego roweru zwykle jest zadaniem niełatwym i nieprzewidywalnym. Również i przy tym projekcie nie zabrakło niespodzianek i wyzwań, z którymi trzeba było się zmierzyć. Ale to już nasza słodko-gorzka tajemnica i wspomnienie godzin pracy w warsztacie.

Staruszek, któremu okazano trochę serca, potrafi się odwdzięczyć. Jazda na nim jest jak fotografia analogowa czy słuchanie płyt winylowych – według mierzalnych kryteriów bez sensu, jednak ma w sobie jakiś nieuchwytny czar. Szczególną cechą takich rowerów są ramy ze stali Cr-Mo, teraz produkowane już dość rzadko. Są bardzo trwałe, dość lekkie, w miarę sztywne a przede wszystkim dobrze pochłaniają drgania. Geometria ram wielu rowerów sprzyja wygodnej, zrelaksowanej jeździe, niekoniecznie w sportowym ubraniu i ze sportowym nastawieniem.

Herkules prezentuje się niczego sobie. Tej wiosny rozpocznie nowe życie, które – mamy nadzieję – potrwa kolejne długie lata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *